Opinie

Dodaj opinie

 
 
 
 
 
 
UWAGA: Twój adres e-mail nie będzie publikowany.
Łukasz z Białystok
Moja siostra bardzo sobie chwali tą maść. Sam mam problemy z tą chorobą i tez ja zamówię, mam nadzieje ze pomoże.
Aneta z Częstochowa
Bardzo skuteczna maść. Pomogła zwalczyć łuszczycę mojemu dziecku na głowie. Najpierw zeszła cała łuska, a następnie czerwone plamy. Trochę trudno zmyć ją z włosów, ale efekt końcowy naprawdę wart jest tych niedogodności. Polecam.
Basia z Dolnośląskie
Witam serdecznie. Maść Magnipsor jest rewelacyjna, stosujemy ją od lutego tego roku . Polecam gorąco , naprawdę działa!!! Pozdrawiam
Joanna z Sandomierz
Z łuszczycą zmagam się bardzo długo, kiedyś leczyłam, potem zaprzestałam ponieważ była to łuszczyca stawowa kolana i łokcie nauczyłam się z tym żyć ale do czasu w styczniu br. wysypało mi na nogi i dłonie. Było strasznie zaczęłam poszukiwanie dobrego dermatologa. Trwało to trochę i coś skierowało mnie na stronę internetową czytałam o tym i wpadła mi informacja o maści MAGNIPSOR. Powiem szczerze ze nie wierzyłam w powodzenie ale spróbowałam i teraz gorąco zachęcam innych po 4 tygodniach stosowania JESTEM WYLECZONA po krostach łuszczycy nie ma śladu. Uwierzcie to jest wspaniały lek. Polecam. Znikły również wykwity dziesięcioletnie na kolanach i łokciach.
Seweryn z Niemcza
Witam serdecznie od ponad 5 lat choruje na łuszczycę,stosowałem wiele maści i leków ,ale od kiedy znalazłem Wasza maść jestem zadowolony z skuteczności jej działania. Wszystkie wykwity na plecach i brzuchu oraz większość wykwitów kończynach górnych i dolnych została wyleczona.Na nogach pozostały niezbyt wielkie wykwity w okolicach kolan oraz na rekach w okolicy łokci , naprawdę jestem zadowolony z maści Magnipsor i poleciłem już maść wielu znajomym chorującym na łuszczyce i choroby skórne i z tego co mi wiadomo są bardzo zadowoleni .Ja jeszcze raz dziękuje za maść i serdecznie polecam chorym na łuszczyce i choroby skórne.
Pan z K
mi nie pomogła niestety :/
Łukasz z brzeg
Ja niestety nie moge pochwalic tego produktu. ponc jest zrobiona na naturalnych skladnikach a ja po kilku posmarowaniach dłoni dostałem uczulenia na całym ciele.
Anna z Kraśnik
Na łuszczycę choruję bardzo długo. Jest to odmiana łuszczycy kropelkowej, czyli sporo drobnych krostek szczególnie na nogach, w okolicach łokci i dłoni. Najskuteczniejsze leczenie w moim przypadku to prodermina i lampy. Sterydów nie stosuję w ogóle, a z cygnoliną sobie nie radzę. Lampy pomagają w zasadzie w 100%, ale jak zaczynam je stosować w okresie kwiecień-czerwiec to we wrześniu już jest remisja. Po proderminie równie szybko. No i do sedna! dwa i pół tygodnia temu zaczęłam smarować się magnipsorem. Fajna, bardzo tłusta maść z lekkim zapachem. Smaruję się średnio dwa razy dziennie i efekty są rewelacyjne. Po prostu dzień po dniu zmiany są mniejsze, delikatniejsze, nie ma łuski, a skóra jest natłuszczona. Dzisiaj zakupię nowe opakowanie i naprawdę wszystkim bardzo gorąco polecam.
Tadeusz z Izbica
Na łuszczycę choruję od 35 lat. Wypróbowałem już chyba wszystkie dostępne maści i leki z różnym skutkiem. Ostatnim moim „odkryciem” jest maść Magnipsor. W połączeniu z witaminą D3 i K2 oraz olejem z ostropestu daje naprawdę dobre rezultaty. Serdecznie polecam.
Klaudia z Częstochowa (17.11.2016r.)
Moja "przygoda" z łuszczycą trwała 21 lat ( od 8 roku życia). Mogę śmiało napisać, trwała, ponieważ dzisiaj jedynie zostały mi tylko blizny, z czym walczę nadal skutecznie! Miałam dość ciężką odmianę łuszczycy. Zmiany na brzuchu, plecach, nogach oraz głowie. Dla młodej dziewczyny niezbyt komfortowa sytuacja, tym bardziej w sezonie letnim. Przetestowane leki chyba z każdego zakątka świata i nic! Sterydy? czemu nie, szybko, łatwo i przede wszystkim widoczny efekt natychmiastowy. Do czasu... zapalenie organizmu wywołane zbyt dużą ilością sterydów (jeżeli ktoś z was stosuje, i myśli nadal, że jest to jedyna opcja, odstawcie, proszę was bo zrobicie sobie krzywdę jak ja). Wylądowałam w szpitalu, na oczyszczaniu organizmu... nie wspominając o natychmiastowym pogorszeniu się zmian! Parę dni pobytu, i wypisałam się na własne żądanie.. było gorzej niż przed leczeniem klinicznym. Załamana wróciłam do domu. Wtedy mój tato dał mi to cudo! A podobno zmian po zapaleniu nie tak łatwo wyleczyć? Miesiąc czasu! Z ręką na sercu po miesiącu mogę szczerze powiedzieć, że już jestem przygotowana do lata! Zniknęło wszystko, pozostały pojedyncze blizny, z którym też się uporam. Po 21 latach mogę odetchnąć z ulgą! To działa, to na prawdę działa. Nie ma żadnych skutków ubocznych, jedynym skutkiem jest znakomite samopoczucie prawie po kuracji w moim przypadku. Polecam, z całego serca polecam wszystkim.