Opinie

Dodaj opinie

 
 
 
 
 
 
UWAGA: Twój adres e-mail nie będzie publikowany.
Pan z K
mi nie pomogła niestety :/
Łukasz z brzeg
Ja niestety nie moge pochwalic tego produktu. ponc jest zrobiona na naturalnych skladnikach a ja po kilku posmarowaniach dłoni dostałem uczulenia na całym ciele.
Anna z Kraśnik
Na łuszczycę choruję bardzo długo. Jest to odmiana łuszczycy kropelkowej, czyli sporo drobnych krostek szczególnie na nogach, w okolicach łokci i dłoni. Najskuteczniejsze leczenie w moim przypadku to prodermina i lampy. Sterydów nie stosuję w ogóle, a z cygnoliną sobie nie radzę. Lampy pomagają w zasadzie w 100%, ale jak zaczynam je stosować w okresie kwiecień-czerwiec to we wrześniu już jest remisja. Po proderminie równie szybko. No i do sedna! dwa i pół tygodnia temu zaczęłam smarować się magnipsorem. Fajna, bardzo tłusta maść z lekkim zapachem. Smaruję się średnio dwa razy dziennie i efekty są rewelacyjne. Po prostu dzień po dniu zmiany są mniejsze, delikatniejsze, nie ma łuski, a skóra jest natłuszczona. Dzisiaj zakupię nowe opakowanie i naprawdę wszystkim bardzo gorąco polecam.
Tadeusz z Izbica
Na łuszczycę choruję od 35 lat. Wypróbowałem już chyba wszystkie dostępne maści i leki z różnym skutkiem. Ostatnim moim „odkryciem” jest maść Magnipsor. W połączeniu z witaminą D3 i K2 oraz olejem z ostropestu daje naprawdę dobre rezultaty. Serdecznie polecam.
Klaudia z Częstochowa (17.11.2016r.)
Moja "przygoda" z łuszczycą trwała 21 lat ( od 8 roku życia). Mogę śmiało napisać, trwała, ponieważ dzisiaj jedynie zostały mi tylko blizny, z czym walczę nadal skutecznie! Miałam dość ciężką odmianę łuszczycy. Zmiany na brzuchu, plecach, nogach oraz głowie. Dla młodej dziewczyny niezbyt komfortowa sytuacja, tym bardziej w sezonie letnim. Przetestowane leki chyba z każdego zakątka świata i nic! Sterydy? czemu nie, szybko, łatwo i przede wszystkim widoczny efekt natychmiastowy. Do czasu... zapalenie organizmu wywołane zbyt dużą ilością sterydów (jeżeli ktoś z was stosuje, i myśli nadal, że jest to jedyna opcja, odstawcie, proszę was bo zrobicie sobie krzywdę jak ja). Wylądowałam w szpitalu, na oczyszczaniu organizmu... nie wspominając o natychmiastowym pogorszeniu się zmian! Parę dni pobytu, i wypisałam się na własne żądanie.. było gorzej niż przed leczeniem klinicznym. Załamana wróciłam do domu. Wtedy mój tato dał mi to cudo! A podobno zmian po zapaleniu nie tak łatwo wyleczyć? Miesiąc czasu! Z ręką na sercu po miesiącu mogę szczerze powiedzieć, że już jestem przygotowana do lata! Zniknęło wszystko, pozostały pojedyncze blizny, z którym też się uporam. Po 21 latach mogę odetchnąć z ulgą! To działa, to na prawdę działa. Nie ma żadnych skutków ubocznych, jedynym skutkiem jest znakomite samopoczucie prawie po kuracji w moim przypadku. Polecam, z całego serca polecam wszystkim.
Marta z Lubartów (14.08.2016r.)
Choruję na łuszczycę od 13 roku życia, czyli ponad połowę mojego dotychczasowego życia. Od lekarzy wiecznie dostawałam tylko maści sterydowe i suplementy diety. Magnipsor dostałam 2 lata temu od znajomej z Ukrainy, gdzie ta maść jest bardzo popularna. Po kilku tygodniowej kuracji do tej pory jestem czysta.
Adam z Wysokie Mazowieckie (07.05.2016r.)
Moja opinia na temat maści jest bardzo pozytywna. Magnipsor stosuje od kilku tygodni i muszę powiedzieć, że na początku byłem trochę sceptycznie nastawiony to takich "cudownych preparatów" ale teraz widzę po sobie, że maść jest na prawdę bardzo skuteczna. Łuszczyca występuje u mnie głównie na łydkach, łokciach i we włosach. W większości już pozbyłem się łuski !!! Rewelacja
Basia z Gdańsk (26.02.2016r.)
Łuszczyca towarzyszy mi od dziecka. Przechodziłam już przeróżne etapy tej choroby. W pewnym momencie zaprzestałam wszelkiego leczenia ponieważ nic na mnie nie działało. Znalazłam jednak dobrego dermatologa, który zalecił mi stosowanie Magnipsoru. Przekonał mnie naturalny skład maści i dobra opinia lekarza. Jeszcze długa droga przede mną ale widzę, że maść działa i zaczyna mi pomagać. Warto spróbować. Polecam.
Paulina z Białystok (09.12.2015r.)
Mam łagodną formę łuszczycy. Miałam kilka zmian na plecach i we włosach. Do tej pory stosowałam wiele maści, większość z nich to niestety były sterydy. Pozastosowaniu Magnipsoru okazało się, że zmiany szybko ustepują i nie powracają. Odpowiednia dieta i kuracja Magnipsorem w moim przypadku zdziałały cuda !!! Polecam !!!
Krzysztof z Warszawa (16.09.2015r.)
Ja próbowałem już chyba wszystkiego. Kremy, maści, sterydy, naświetlania itd. Nie dawno odkryłem Magnipsor i zacząłem go stosować. Jestem na początku kuracji ale zauważyłem, że maść przynosi wyraźną ulgę . Zobaczymy jak będzie dalej. Póki co to jedyna rzecz, którą nie jestem rozczarowany.